sobota, 11 marca 2017

Kosmos to porządek

Porządek, spokój, oddalenie i perspektywa. Samotność, odwaga, zatopione dźwięki.
Odczuwam dużą potrzebę kosmosu. Czytam o nim, słucham go, maluję.
Kosmos to porządek - wydaje się, jakby gwiazdy, planety, asteroidy, czarne dziury, pył płynęły gdzieś bez planu i bez celu. Powtórzyć ten układ, odtworzyć go wydaje się arcytrudne. Nie to samo, co użyć wzoru pozostawiając pod niewiadome. Zgadza się więc, że trudniej dosięgnąć porządku, niż znaleźć się w chaosie.
Chaos jest we mnie, ale i kosmos jest we mnie.
Wystrzelone cząstki Pierwszego są mną. Tak ciężko pozbierać z nich całą mozaikę.




1 komentarz: