poniedziałek, 28 kwietnia 2014
środa, 23 kwietnia 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
Dokąd, dokąd...
Senniki nie zawsze podają właściwą interpretację snów, czasem sny są drugim życiem. Tam, gdzie wszystko może dziać się po wielokroć bez konsekwencji, bez cienia, nie zostaje po nich nic, starte rano powiekami, wizją zza okna, czyimś wzrokiem na twarzy.
Czasem niespokojnie, jak młody FISZ, zastanawiam się, co i dlaczego - tak niespójnie, zmiennie, ile nas jest we mnie? Chcę nie robić nic, jednak wstaję, wstaję i idę dalej. Tańczę dalej nawet, w podskokach i skokach w kałużę.
Moja mimika zdradza wszystko, więc nie mam nic do ukrycia, nie próbuję. Zapytasz - odpowiem.
Odkrycie tej godziny (czy tylko ja tego wcześniej nie słyszałam zusammen do kupy?!)
Miles "Blue in Green"
Miles "Blue in Green"
FISZ "Polepiony"
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
A Lit'l Thrill
Piękne i zgubne to były czasy, gdy powstawało "Don't u ever".
Teraz można posłuchać na luzie.
Pięknie jest :)
KJL
wtorek, 11 marca 2014
D3
Lekarz przepisał mi krople
po których będzie mi podobno weselej
Brać czy nie brać?
Internet karmi się dzisiaj historią trzydziestu obcych sobie osób, których łączy pocałunek.
Żeby się dotknąć, jedni pytają o swoje imiona, drudzy zamykają oczy i zarzucają od razu razu ramiona na szyję temu obcemu-już-nie.
Całują się pięknie, jakby grali w musicalu, wokół padał deszcz. Hollywoodzkie klimaty.
Całują się powoli, zgłębiają doświadczenie, są zaskoczeni, jak blisko, jak bardzo im się podoba.
Całują się eksperymentalnie. Czy smakuje im ślina własnych ust, czy umyłem zęby, czy pachnę dobrze...
Niektórzy potem trzymają się za ręce, już są razem. Przynajmniej przez chwilę się nie boją, niczego od siebie nie żądają.
Kibicujemy im, prawda? Ja tak.
Lubię się całować, a nieznajomi czasem smakują dłużej.
A w rzeczywistości...
....to akurat tylko sprytna reklama ... Ot, życie.
http://www.slate.com/blogs/xx_factor/2014/03/11/first_kiss_video_tatia_pilieva_films_strangers_who_are_also_actors_models.html
Good night and good f...
po których będzie mi podobno weselej
Brać czy nie brać?
Internet karmi się dzisiaj historią trzydziestu obcych sobie osób, których łączy pocałunek.
Żeby się dotknąć, jedni pytają o swoje imiona, drudzy zamykają oczy i zarzucają od razu razu ramiona na szyję temu obcemu-już-nie.
Całują się pięknie, jakby grali w musicalu, wokół padał deszcz. Hollywoodzkie klimaty.
Całują się powoli, zgłębiają doświadczenie, są zaskoczeni, jak blisko, jak bardzo im się podoba.
Całują się eksperymentalnie. Czy smakuje im ślina własnych ust, czy umyłem zęby, czy pachnę dobrze...
Niektórzy potem trzymają się za ręce, już są razem. Przynajmniej przez chwilę się nie boją, niczego od siebie nie żądają.
Kibicujemy im, prawda? Ja tak.
Lubię się całować, a nieznajomi czasem smakują dłużej.
A w rzeczywistości...
....to akurat tylko sprytna reklama ... Ot, życie.
http://www.slate.com/blogs/xx_factor/2014/03/11/first_kiss_video_tatia_pilieva_films_strangers_who_are_also_actors_models.html
Good night and good f...
wtorek, 4 marca 2014
Połącz kropki
Poezja w życiu może mieć smak szarlotki na ciepło, którą porządna kelnerka podgrzeje w piecyku, zamiast rozmemła w mikroweli. Chrupiąca, cynamonowa i słodka. Hm... już ją czuję.
Poezja może być jak wyciągnięty ze zlewu zezwłok niedomytego talerza po tygodniowym urlopie. Deal with it. Śmierdzi, powtał tam zupełnie nowy świat, ale niekoniecznie chcesz, aby z tobą został na dłużej.
Poezja to jak patrzysz w lustro i podziwiasz, że tak ładnie Bozia cię stworzyła. Symetrycznie, regularnie, płyniesz i pachniesz. Samozachwyt.
Poezja jak strzał z ciężkiego rewolweru. Masz moc, możesz zranić albo zabić.
Poezja, jak woda - płynie, żeby obmyć całe ciało.
Jedno wiem, jest potrzebna. Mnie.
Poezja może być jak wyciągnięty ze zlewu zezwłok niedomytego talerza po tygodniowym urlopie. Deal with it. Śmierdzi, powtał tam zupełnie nowy świat, ale niekoniecznie chcesz, aby z tobą został na dłużej.
Poezja to jak patrzysz w lustro i podziwiasz, że tak ładnie Bozia cię stworzyła. Symetrycznie, regularnie, płyniesz i pachniesz. Samozachwyt.
Poezja jak strzał z ciężkiego rewolweru. Masz moc, możesz zranić albo zabić.
Poezja, jak woda - płynie, żeby obmyć całe ciało.
Jedno wiem, jest potrzebna. Mnie.
kolejne stwory Asł Asłoskiej i Lew Lewińskiej
piątek, 14 lutego 2014
Liz-ard Queen
patronat: Stalowa 52
Dzisiaj posypią się z ust wielu słowa słodkie, jak miód, lepkie od namiętności, ociekające i mokre albo gładkie i ulotne jak talk; puszyste, jak małe białe kotki i króliczki. Różowe, jak śluzówka, czerwone jak obrzmiałe ciepłą krwią mięśnie.
Choose your colour.
Enjoy :)
"love to kill"
wtorek, 11 lutego 2014
Milczenia owoc
![]() |
| grafika: www.asloska.blogspot.com patronat: Stalowa 52 |
Kim jesteś w środku, kiedy zamykasz oczy?
Wybaczyłeś sobie, uspokoiłeś marzenia i sny? Czy za mało to wciąż wszystko, co czujesz?
Mam nadzieję, że tak, tak i nie.
To owoc milczenia. Możemy wyobrażać sobie, co chcemy. Jesteśmy wolni lub zniewoleni, tacy, jakich sobie wybierzemy. Mamy kolejne życia, równoległe duchy i pamięć.
Nie jest istotne, co nam się wydaje. Prawda, że to cudne?
Mahamaja.
Miłość do sztuki (mięsa)
Jak w temacie - Asł przygotowała grafiki, ja dodałam teksty - całość pod patronatem Stalowej 52, której goście dostaną ero-kartki z okazji Święta Zachodniej Miłości.
Po jednej dziennie, dawkując, żeby się nie zakrztusić, prawda?
Po jednej dziennie, dawkując, żeby się nie zakrztusić, prawda?
grafika: http://asloska.blogspot.com
patronat: Aparthotel Stalowa 52 na warszawskiej Pradze Płn http://www.stalowa52.pl/, gdzie niejedna inicjatywa już się odbyła, a będzie więcej. Stay in touch!
niedziela, 2 lutego 2014
FotoREALacja
Z kraju i ze świata.
Tak wygląda pierwsze drzewo zaraz za Krainą Sza-Fy
Ktoś układał z klocków i wyszedł mu teatr.
Całkiem ludzka suka.
drzwi stare
zamek współczesny
- co w środku?
Mors, ki diałeł?
oliwnie
szczur miejski
Kopsnij czachę!
za chuda - ale pióra ma
pewnie świecą w ciemności, też
S.M.
ille olliwek
czy dostanę dzisiaj piątkę?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




